Oto dlaczego trzeba zapinać pasy bezpieczeństwa

Nowozelandzka Agencja Transportu przygotowała świetną kampanię pokazującą dlaczego zapinanie pasów w samochodzie jest niezwykle ważne dla naszego bezpieczeństwa.

Pomimo tego, że mamy XXI wiek i wydaje się, że świadomość dotycząca bezpieczeństwa na drogach jest wysoka, to niestety w praktyce okazuje się, że nie zawsze tak jest. Jednym z problemów z jakim najczęściej można się spotkać jest fakt, że duża część kierowców i pasażerów dalej nie zapina pasów bezpieczeństwa podczas podróżowania samochodem. W związku z tym Nowozelandzka Agencja Transportu (ZNTA) przygotowała specjalną kampanię przedstawiającą dlaczego, zawsze, niezależnie od warunków i sytuacji powinniśmy to robić.

Poniżej przyjrzeć się możecie dziesięciu osobom, którym pasy uratowały kiedyś życie. Specjaliści od makijażu ucharakteryzowali ich ciała tak, aby wyglądały jakby przed chwilą wzięli udział w wypadku. Za inspirację posłużyły im opisy ofiar, które opowiedziały jak wyglądały ich ciała i obrażenia.

Dan Mason

Dan w momencie wypadku w 2008 roku miał 21 lat. Wracał do domu po nocnej zmianie, kiedy to wjechał w niego pijany kierowca ciężarówki.

W wyniku uderzenia Dan złamał szczękę i żebro, doznał uszkodzenia mózgu w płacie czołowym i skroniowym. Pogotowie ratunkowe na miejscu zdarzenia przeprowadzić musiało tracheotomię. Gdyby nie zapięty pas, z pewnością by nie żył.

Liam Bethell

Ciężarówka wjechała w bok samochodu Liama 200 metrów od jego domu.

Liam złamał większość żeber, trzy dyski w plecach i miał krwawienie w mózgu, które na dziesięć dni wprowadziło go w śpiączkę. Obudził się w dzień przed narodzinami swojej córki.

Will Giles

Samochód Willa został staranowany od tyłu, kiedy stał na skrzyżowaniu.

Uraz mózgu spowodował, że musiał nauczyć się chodzić i mówić na nowo.

James McDonald

Słońce oślepiło Jamesa podczas jazdy drogą, którą przemieszczał się codziennie. Wjechał prosto pod rozpędzoną ciężarówkę.

Impet uderzenia był tak duży, ze James złamał nosem kierownicę, jednocześnie rozdzielając go na dwie części. Dodatkowo złamał także rękę.

Dylan Chirnside

Samochód Dylana został staranowany od boku na ulicy kilka kilometrów od jego domu.

Dylan wraz z urazem mózgu złamał jedną z głównych kości łączących głowę z kręgosłupem. Rekonwalescencja trwała półtora roku.

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: